Stan prawny na 5 października 2026 r.

Rozmowy o kredytach frankowych zwykle zaczynają się od kursu: było 2 zł, jest ponad 4 zł, więc dług urósł. To prawda, ale sam wzrost kursu nie daje podstawy do podważenia umowy. Waluty się wahają i żaden sąd nie unieważni umowy dlatego, że kurs okazał się niekorzystny.

Sedno leży gdzie indziej: w tym, kto ustalał kurs, po którym bank przeliczał Twoje zadłużenie. Chodzi też o to, czy dało się ten kurs przewidzieć w chwili podpisywania umowy.

Czym jest klauzula przeliczeniowa?

Klauzula przeliczeniowa to postanowienie umowy, które opisuje sposób przeliczania kwot między złotym a frankiem. Występuje w dwóch typach kredytów, które różnią się tym, w jakiej walucie umowa podaje kwotę.

Kredyt indeksowany a kredyt denominowany
CechaKredyt indeksowanyKredyt denominowany
Kwota kredytu w umowiew złotychwe frankach
Wypłata na kontow złotych, po wypłacie przeliczona na frankiw złotych, przeliczona po kursie z dnia wypłaty
Saldo po wypłacieprowadzone we frankachprowadzone we frankach
Kurs przeliczeniaz tabeli kursowej bankuz tabeli kursowej banku

W obu wariantach przeliczenie następuje po kursie z tabeli kursowej banku. I to właśnie ten fragment jest przedmiotem sporów sądowych.

Dlaczego sądy uznają takie zapisy za niedozwolone

Punktem odniesienia jest przepis, który nie dotyczy wyłącznie kredytów, ale wszystkich umów zawieranych z konsumentami:

„Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).”

Art. 3851 § 1 Kodeksu cywilnego (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.)

Argument sprowadza się do tego, że jeśli bank sam ustala kurs, po którym przelicza dług klienta, i robi to według reguł, których w umowie nie opisano, to jedna strona umowy jednostronnie decyduje o wysokości zobowiązania drugiej. Kredytobiorca podpisując dokument nie był w stanie ustalić, ile faktycznie będzie musiał oddać, bo zależało to od tabeli, która jeszcze nie powstała. Jak tę ocenę ukształtowało orzecznictwo Trybunału, opisuje wpis o wyroku TSUE C-260/18.

Czego szukać we własnej umowie

Nie musisz oceniać tego prawnie. Wystarczy, że sprawdzisz, czy w dokumencie występują poniższe elementy: ich obecność jest sygnałem, że warto pokazać umowę prawnikowi.

Cztery sygnały w dokumencie i ich znaczenie
SygnałTypowe brzmienieCo znaczyWaga
Odwołanie do tabeli kursowej banku„według kursu kupna obowiązującego w Banku”, „zgodnie z Tabelą kursów walut obcych Banku”, „kurs ogłaszany przez Bank”Najczęstsza postać klauzuli przeliczeniowej. Kurs ustala jedna strona umowy.mocny
Brak obiektywnego punktu odniesieniaw umowie nie ma odwołania do kursu średniego NBP ani do innego zewnętrznego, sprawdzalnego wskaźnikaNie da się ustalić, od czego kurs zależy, więc bank miał w tym swobodę.mocny
Dwa różne kursy: do wypłaty i do spłatywypłata po kursie kupna, raty po kursie sprzedażyRóżnica, czyli spread, jest realnym kosztem, o którym umowa często milczy.mocny
Marża doliczana do kursu bez zasadumowa wspomina o marży kursowej, ale nie mówi, jak jest wyliczana ani czym ograniczonaKolejny element tej samej swobody po stronie banku.pomocniczy

Czego obecność klauzuli nie przesądza

Nie przesądza jej też brak takich zapisów w oczywistej postaci, bywają rozrzucone po regulaminie albo załącznikach, do których umowa jedynie odsyła.

Gdzie w dokumentach szukać

Nie tylko w umowie. Klauzule przeliczeniowe bywają w regulaminie kredytu albo w załącznikach, do których umowa jedynie odsyła jednym zdaniem.

Dlatego brak takiego zapisu w samej umowie niczego nie przesądza, a do oceny potrzebny jest komplet dokumentów razem z aneksami. Jeżeli bank od czasu zawarcia umowy zmienił nazwę, następcę prawnego pomoże ustalić wpis o tym, który bank udzielił kredytu. Skalę skutku, jaki ten mechanizm wywołał, pokazuje tekst o kursie franka, a ten sam mechanizm w innych walutach opisuje wpis o kredytach w dolarach i euro.

Co zrobić krok po kroku

  1. Zbierz komplet dokumentów. Umowa, regulamin kredytu, załączniki i wszystkie aneksy. Klauzula bywa poza samą umową.
  2. Przeczytaj paragrafy o wypłacie i o spłacie. To tam zwykle siedzi mechanizm przeliczania. Zaznacz każde zdanie, w którym pojawia się słowo „kurs”.
  3. Sprawdź, czy kurs ma zewnętrzny punkt odniesienia. Jeżeli umowa nie mówi, od czego kurs zależy, to jest najważniejszy sygnał z całej listy.
  4. Nie oceniaj tego prawnie samodzielnie. Twoim zadaniem jest rozpoznać zapisy, a nie je kwalifikować. Ocenę wydaje kancelaria po przeczytaniu dokumentu.
  5. Zgłoś umowę do oceny. Skierowanie zgłoszenia nie wiąże się z opłatą. Jeżeli podstaw nie ma, usłyszysz to wprost.

Kryteria wstępne opisuje strona czy się kwalifikujesz.

Klauzula przeliczeniowa nie jest wadą dlatego, że kurs wzrósł. Jest przedmiotem sporu dlatego, że pozwalała jednej stronie umowy ustalać wysokość zobowiązania drugiej.