Stan prawny na 5 października 2026 r.
Czy kredyt w euro lub dolarach można podważyć?
Tak, bo przepisy chroniące konsumenta nie wymieniają żadnej waluty. Ocenie podlega sposób, w jaki bank ustalał kurs przeliczeniowy, a nie to, jaka waluta widnieje w umowie.
O kredytach frankowych pisze się szeroko, o kredytach w dolarach i euro rzadko, choć banki udzielały ich według tej samej konstrukcji. Posiadacze takich umów często zakładają, że skoro nie mają franka, to sprawy nie mają.
Różnice istnieją, ale leżą gdzie indziej niż w podstawie prawnej. Od sierpnia 2026 roku doszła do nich jedna nowa i bardzo praktyczna. O niej niżej.
Przepis nie zna pojęcia „kredyt frankowy”
Podstawą spraw o kredyty walutowe jest art. 3851 Kodeksu cywilnego oraz unijna dyrektywa 93/13 o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Ani jeden, ani druga nie wymieniają żadnej waluty. Mówią o postanowieniu nieuzgodnionym indywidualnie, które kształtuje prawa konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami.
Z punktu widzenia przepisu nie ma więc znaczenia, czy w tabeli kursowej banku stał frank, dolar czy euro. Znaczenie ma to, kto tę tabelę ustalał i według jakich reguł. Jeżeli umowa odsyłała do kursu ogłaszanego przez bank, bez odwołania do żadnego zewnętrznego wskaźnika, mechanizm jest identyczny niezależnie od waluty.
Czego szukać w umowie dolarowej lub eurowej
Lista jest ta sama co przy franku i opisuje ją szerzej tekst o klauzuli przeliczeniowej. W skrócie warto sprawdzić cztery rzeczy, zwykle w postanowieniach o wypłacie i o spłacie kredytu.
| Co sprawdzić | Co to znaczy |
|---|---|
| Odesłanie do tabeli kursowej banku zamiast do kursu średniego NBP | Kurs ustala jedna strona umowy. To najczęstsza postać klauzuli przeliczeniowej. |
| Brak opisu, od czego kurs zależy | Bank miał swobodę w ustalaniu kursu, bo umowa nie podaje zewnętrznego wskaźnika. |
| Wypłata po kursie kupna, raty po kursie sprzedaży | Różnica, czyli spread, jest kosztem, o którym umowa często milczy. |
| Marża doliczana do kursu bez zasad wyliczania | Kolejny element tej samej swobody po stronie banku. |
Zapisy bywają rozrzucone po regulaminie i załącznikach, do których umowa jedynie odsyła. Komplet dokumentów jest więc potrzebny tak samo jak przy sprawach frankowych.
Na czym polega różnica
Pięć rzeczy warto zestawić obok siebie. Dwie pierwsze są identyczne jak przy franku, trzy kolejne nie.
| Co porównujemy | Kredyt we frankach | Kredyt w euro lub dolarach |
|---|---|---|
| Podstawa prawna roszczenia | art. 385¹ Kodeksu cywilnego, dyrektywa 93/13 | ta sama, przepisy nie wymieniają waluty |
| Przedmiot oceny sądu | sposób ustalania kursu przez bank | identyczny |
| Orzecznictwo | bogate, w wielu kwestiach ustabilizowane | uboższe, linia mniej ustalona |
| Wstrzymanie rat po doręczeniu pozwu | z mocy prawa od 7 sierpnia 2026 r. | nie działa, potrzebny wniosek o zabezpieczenie |
| Skala wzrostu kursu | kurs średni NBP ponad dwukrotnie wyższy niż w 2008 r. | zależy od waluty i daty umowy, a od niej wysokość nadpłaty |
Mniej spraw, mniej wyroków
Spraw o kredyty w dolarach i euro jest mniej niż frankowych, a przez to orzecznictwo jest uboższe. Przy franku linia orzecznicza kształtowała się przez lata i dziś jest w wielu kwestiach ustabilizowana. Przy pozostałych walutach takiej bazy po prostu nie ma.
Inna skala zmiany kursu
Frank podrożał wobec złotego ponad dwukrotnie od dołka z 2008 roku, co opisuje tekst o kursie franka. Kurs dolara i euro zmieniał się inaczej, a skala tej zmiany zależy od daty umowy. Sprawdzisz ją w archiwum kursów średnich NBP, a od niej zależy różnica między tym, co zapłacono, a tym, co byłoby należne bez klauzuli.
To wpływa na wysokość ewentualnego roszczenia, a nie na jego istnienie. Sam wzrost kursu nigdy nie był podstawą sprawy, tylko miarą skutku.
Kredyty firmowe poza ochroną konsumencką
Część kredytów w dolarach i euro zaciągały firmy, nie konsumenci. Przepisy o niedozwolonych postanowieniach umownych chronią wyłącznie konsumentów, więc umowa zawarta w ramach działalności gospodarczej wymaga zupełnie innej argumentacji. To rozróżnienie bywa decydujące i warto je ustalić na samym początku.
Czego ustawa frankowa nie daje kredytom w euro
Nie daje automatycznego wstrzymania rat. Ustawa z 29 maja 2026 r. w art. 1 ust. 1 obejmuje wyłącznie umowy denominowane lub indeksowane do franka szwajcarskiego. Inne waluty są poza jej zakresem.
Dla Ciebie oznacza to, że przez czas procesu raty biegną dalej, chyba że sąd postanowi inaczej. Co dokładnie zmieniła ustawa po stronie frankowej, opisuje tekst o ustawie frankowej 2026.
Co zrobić krok po kroku
- Sprawdź, czy umowa odsyła do tabeli kursowej banku. To jest pytanie właściwe, a nie to, jaka waluta widnieje w umowie.
- Skompletuj umowę, regulamin i aneksy. Klauzula przeliczeniowa bywa poza samą umową, w dokumencie, do którego ona tylko odsyła.
- Wystąp o zaświadczenie o historii spłat. Bez niego nie da się policzyć ewentualnej nadpłaty, a przy mniejszym wzroście kursu rachunek jest szczególnie istotny.
- Nie licz na automatyczne wstrzymanie rat. Ustawa z 2026 roku obejmuje wyłącznie franka. Przy euro i dolarze wstrzymanie wymaga wniosku o zabezpieczenie i postanowienia sądu.
- Zgłoś umowę do oceny. Skierowanie zgłoszenia nie wiąże się z opłatą. Jeżeli podstaw nie ma, usłyszysz to wprost.
Jak przebiega sprawa od zgłoszenia do wyroku, opisuje strona Jak to działa.
Waluta w umowie nie rozstrzyga o niczym poza wysokością rachunku. Rozstrzyga zapis, który pozwalał bankowi ustalać kurs według własnej tabeli.



