Dane na 5 października 2026 r.

Dlaczego saldo rosło mimo regularnych spłat?

Bo saldo prowadzone jest we frankach, a jego złotową wartość wyznacza bieżący kurs. Gdy kurs rośnie szybciej, niż spłacasz kapitał, zadłużenie przeliczone na złote rośnie mimo terminowych wpłat.

Efekt bywa taki, że po kilkunastu latach terminowych spłat dług przeliczony na złote jest porównywalny z kwotą wypłaconą przez bank. Przykład niżej pokazuje to na liczbach.

Skąd bierze się ten efekt

W kredycie indeksowanym kwota wypłacona w złotych zostaje w chwili uruchomienia przeliczona na franki. Od tego momentu saldo prowadzone jest w walucie obcej, a każdą ratę przelicza się z powrotem na złote po bieżącym kursie.

Dwadzieścia trzy lata kursu

Poniżej kurs średni CHF/PLN z tabeli A Narodowego Banku Polskiego, liczony jako średnia z pierwszych dni stycznia każdego roku. To dane publiczne, które można samodzielnie sprawdzić w archiwum NBP.

Kurs średni CHF/PLN, tabela A NBP: początek stycznia danego roku
RokKursZmiana wobec 2008
20042,99 zł+37%
20052,65 zł+21%
20062,47 zł+13%
20072,40 zł+10%
20082,19 zł0%
20092,71 zł+24%
20102,76 zł+26%
20113,13 zł+43%
20123,68 zł+68%
20133,39 zł+55%
20143,38 zł+54%
20153,58 zł+63%
20163,98 zł+82%
20174,10 zł+87%
20183,55 zł+62%
20193,83 zł+75%
20203,92 zł+79%
20214,18 zł+91%
20224,39 zł+100%
20234,75 zł+117%
20244,67 zł+113%
20254,54 zł+107%
20264,53 zł+107%

Dołek przypada na 2008 rok: 2,19 zł. Dziś kurs wynosi około 4,53 zł, czyli ponad dwukrotnie więcej.

Co to znaczy na konkretnej umowie

Przykład dotyczy modelowej umowy z czerwca 2008 roku na 300 000 zł, zawartej na 30 lat, przy marży 1,2 proc. Kurs średni NBP wynosił wtedy 2,0908 zł, więc bank przeliczył tę kwotę na około 143 500 franków. Te same dane wpisuje przycisk przykładu w kalkulatorze.

Stan po 219 ratach, liczony na kursach średnich NBP
Kapitał wypłacony przez bank300 000 zł
Suma wpłat po kursach NBP396 104 zł
Saldo, które wciąż zostaje do spłaty288 132 zł

Stąd sytuacja, która wydaje się niemożliwa: po wpłaceniu do banku 396 104 zł do spłaty zostaje 288 132 zł, czyli niemal tyle, ile wynosił cały wypłacony kapitał. Od tego salda zaczyna się każde porównanie propozycji ugody z bankiem.

Wyliczenie poglądowe, policzone na kursach średnich NBP i typowej marży. Banki przeliczały raty własnymi tabelami, zwykle mniej korzystnymi, więc faktyczne wpłaty bywały wyższe. To nie jest wycena roszczenia.

Dlaczego sam kurs to za mało, żeby iść do sądu

Podstawą sporów sądowych jest co innego: sposób, w jaki bank ustalał kurs używany do przeliczeń. Jeżeli robił to jednostronnie, na własnej tabeli kursowej, bez obiektywnego wskaźnika opisanego w umowie, wtedy w grę wchodzi ocena takich postanowień jako niedozwolonych. Dlaczego sąd nie zastępuje wtedy kursu banku kursem NBP, wyjaśnia wpis o wyroku TSUE C-260/18, a co w umowie sprawdzić na start, strona czy się kwalifikujesz.

Kurs pokazuje więc jedynie skalę skutku. Sprawa opiera się na treści umowy, nie na wykresie.

Co zrobić krok po kroku

  1. Odszukaj w umowie datę uruchomienia kredytu. Nie datę podpisania, tylko datę wypłaty. To po kursie z tego dnia bank przeliczył kwotę na franki.
  2. Porównaj kurs z tamtego roku z dzisiejszym. Tabela wyżej podaje kurs średni NBP dla każdego roku. Różnica pokazuje skalę skutku, nie wysokość roszczenia.
  3. Policz to dla swojej kwoty. Kalkulator w tym serwisie odtwarza harmonogram miesiąc po miesiącu na kursach NBP i pokazuje sumę wpłat oraz saldo.
  4. Przeczytaj zapis o przeliczaniu rat. To on, a nie wykres, jest podstawą sprawy. Czego szukać, tłumaczy tekst o klauzuli przeliczeniowej.
  5. Zgłoś umowę do oceny. Skierowanie zgłoszenia nie wiąże się z opłatą, a ocenę wydaje kancelaria po przeczytaniu dokumentu.

Czego szukać w dokumencie, tłumaczy tekst o klauzuli przeliczeniowej, a to, skąd bierze się kwota do odzyskania, tekst o zwrocie nadpłaconych rat.

Wykres kursu nie jest dowodem w sprawie. Jest miarą skutku, który wywołał zapis o przeliczaniu rat.