Stan prawny na 5 października 2026 r.
Czy kredyt z 2007 roku jest już przedawniony?
Nie, bo termin nie biegnie od dnia podpisania umowy. Roszczenie o zwrot wpłaconych rat przedawnia się po sześciu latach, ale zegar rusza dopiero wtedy, gdy konsument dowiedział się albo mógł się dowiedzieć, że jego umowa zawiera postanowienia niedozwolone.
Rok zawarcia umowy jest więc najmniej istotną datą w całej sprawie. Istotne są dwie inne: dzień, w którym umowa została po raz pierwszy zakwestionowana wobec banku, i dzień, w którym bank wystąpił przeciwko Tobie o zwrot kapitału.
W 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w tej sprawie cztery wyroki. Co z nich wynika, niżej.
Dwa roszczenia, dwa różne zegary
W sprawie frankowej występują obok siebie trzy roszczenia, a przedawniają się tylko dwa z nich. Mieszanie ich jest źródłem większości nieporozumień.
| Roszczenie | Czyje | Termin | Od kiedy biegnie |
|---|---|---|---|
| Ustalenie nieważności umowy | kredytobiorca | nie przedawnia się w ten sposób | Żądanie ustalenia, że umowa nie wiąże, nie jest roszczeniem pieniężnym. |
| Zwrot wpłaconych rat i opłat | kredytobiorca | 6 lat | Od chwili, w której konsument dowiedział się albo przy rozsądnej staranności mógł się dowiedzieć o niedozwolonym charakterze postanowień. |
| Zwrot wypłaconego kapitału | bank | 3 lata | Od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec banku związanie umową (wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r.). |
Oba terminy pieniężne upływają z końcem roku kalendarzowego (art. 118 Kodeksu cywilnego). Trzy lata po stronie banku biorą się stąd, że jego roszczenie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Sześć lat po Twojej stronie to termin ogólny.
Od kiedy biegnie Twój termin
Od chwili, w której konsument dowiedział się o wadliwości postanowień umowy albo przy zachowaniu rozsądnej staranności mógł się o niej dowiedzieć. Nie od podpisania umowy i nie od ostatniej raty.
Reguła ma prosty sens: trudno wymagać, żeby ktoś dochodził roszczenia, o którego istnieniu nie miał podstaw wiedzieć. Dlatego umowa z 2006 roku nie jest automatycznie „za stara”.
Od kiedy biegnie termin banku: wyrok z 2 lipca 2026 r.
Od dnia, w którym konsument po raz pierwszy zakwestionował wobec banku związanie umową. Tak rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 2 lipca 2026 r. w połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25.
W praktyce chodzi o datę, w której bank otrzymał Twoją reklamację, wezwanie do zapłaty albo oświadczenie o niezwiązaniu umową. Od tego dnia bank ma trzy lata na wystąpienie o zwrot wypłaconego kapitału.
Trybunał odrzucił przy tym dwa inne punkty startu, o które toczył się spór: dzień wypłaty kredytu oraz dzień wpisania podobnej klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych. Pierwszy pozbawiałby bank praw, zanim w ogóle dowiedziałby się o sporze. Drugi nie przesądza o nieważności konkretnej umowy.
Dla Ciebie oznacza to konkret: jeżeli pismo do banku wyszło kilka lat temu, a pozew banku o kapitał przyszedł dopiero teraz, warto sprawdzić daty. Jak to policzyć, niżej.
Co zmieniły trzy wyroki z 16 kwietnia 2026 r.
Tego dnia Trybunał wydał trzy orzeczenia dotyczące roszczeń banków: C-752/24, C-753/24 oraz C-901/24. Nie wszystkie są korzystne dla kredytobiorców i uczciwie jest to powiedzieć. Wszystkie wyroki Trybunału w sprawach frankowych od 2019 roku zestawia wpis o wyroku C-260/18 i kolejnych.
Na korzyść banków poszła sprawa C-752/24. Trybunał uznał, że pozew banku o zwrot kapitału może skutecznie przerwać bieg przedawnienia jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy o nieważność umowy. Bank nie musi więc czekać na wyrok, żeby chronić swoje roszczenie. Sąd ma jednak każdorazowo ocenić, czy taki pozew nie wywiera na konsumenta niedopuszczalnej presji, która zniechęcałaby go do dochodzenia własnych praw.
Również na korzyść banków poszła sprawa C-753/24. Trybunał dopuścił, by sąd w wyjątkowych przypadkach nie uwzględnił upływu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, co w prawie polskim odpowiada art. 1171 Kodeksu cywilnego. Przedawnienie roszczenia banku jest więc mocnym argumentem, ale nie automatem.
Na korzyść kredytobiorców poszedł natomiast lipcowy wyrok opisany wyżej, bo wyznaczył wczesny punkt startu trzyletniego terminu. Obraz z 2026 roku jest zatem mieszany: banki zyskały narzędzia ochrony swoich roszczeń, ale zegar rusza im wcześniej, niż chciały.
Przykład na datach
Przykład dotyczy kredytobiorcy, który w marcu 2019 r. wysłał do banku reklamację kwestionującą ważność umowy, a pozew banku o zwrot kapitału otrzymał w 2026 roku.
| Reklamacja doręczona bankowi | marzec 2019 r. |
| Trzy lata od tej daty | marzec 2022 r. |
| Upływ terminu z końcem roku kalendarzowego | 31 grudnia 2022 r. |
| Pozew banku o kapitał | 2026 r. |
Przykład poglądowy na przyjętych datach. O skuteczności zarzutu przedawnienia rozstrzyga sąd, biorąc pod uwagę treść pism, ich doręczenie i okoliczności sprawy. Daty w konkretnej sprawie bywają sporne, a sam bank może twierdzić, że pismo nie zawierało jednoznacznego zakwestionowania umowy.
Co z kredytem już spłaconym
Całkowita spłata nie zamyka drogi do sprawy. Jeżeli umowa zawierała postanowienia niedozwolone, roszczenie o zwrot świadczeń może istnieć również wtedy, gdy zobowiązanie wobec banku już nie trwa.
To samo dotyczy kredytów przewalutowanych i tych, do których podpisano aneksy. Skąd biorą się pieniądze do odzyskania, tłumaczy tekst o zwrocie nadpłaconych rat.
Co zrobić krok po kroku
- Odszukaj datę pierwszego pisma do banku. Reklamacja, wezwanie do zapłaty, oświadczenie o niezwiązaniu umową. Liczy się dzień, w którym bank je otrzymał, bo od niego biegnie trzyletni termin banku.
- Sprawdź, czy bank już Cię pozwał o kapitał. Jeżeli tak, zanotuj datę doręczenia pozwu. Jeżeli nie, a od Twojego pisma minęły ponad trzy pełne lata, jest o czym rozmawiać.
- Zbierz dokumenty. Umowa, aneksy, zaświadczenie banku o historii spłat oraz korespondencja z bankiem wraz z datami. Bez dat żadnego terminu nie da się policzyć.
- Nie zwlekaj z samym zgłoszeniem. Dopóki umowa obowiązuje, raty są spłacane na kwestionowanych zasadach, a argument, że o wadliwości dało się dowiedzieć wcześniej, z każdym rokiem zyskuje na sile.
- Zgłoś umowę do oceny. Ocenę terminów wydaje kancelaria po przeczytaniu dokumentów. Skierowanie zgłoszenia nie wiąże się z opłatą.
Terminy, których nie wolno przegapić
- Sześć lat na roszczenie kredytobiorcy o zwrot wpłat, ze skutkiem na koniec roku kalendarzowego (art. 118 Kodeksu cywilnego).
- Trzy lata na roszczenie banku o zwrot kapitału, liczone od dnia pierwszego zakwestionowania umowy wobec banku, również ze skutkiem na koniec roku.
- Termin na odpowiedź na pozew. Jeżeli bank już Cię pozwał, termin sądowy biegnie niezależnie od wszystkiego powyżej i jego przekroczenia nie da się naprawić.
Rozmowy z bankiem o ugodzie nie wstrzymują biegu żadnego z tych terminów, o czym przypomina wpis o ugodzie z bankiem.
Przedawnienie nie jest klamrą zamykającą sprawę po dwudziestu latach. Jest zegarem, który w sprawie frankowej tyka w dwie strony. Od 2026 roku w części spraw szybciej odmierza czas bankowi niż kredytobiorcy.



