Stan prawny na 5 października 2026 r.

Co rozstrzygnął TSUE 10 września 2026 roku?

Że prawo Unii co do zasady nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd potrącił wzajemne wierzytelności stron po stwierdzeniu nieważności umowy. Nie nałożył jednak takiego obowiązku. Wybór sposobu rozliczenia pozostaje prawu krajowemu.

Pytanie zadał Sąd Okręgowy w Warszawie. Chodziło o to, czy dyrektywa 93/13 sprzeciwia się automatycznemu zaliczeniu roszczenia konsumenta o zwrot wpłat na poczet roszczenia banku o zwrot kapitału, w sposób zmuszający kredytobiorcę do dochodzenia dopiero nadwyżki.

Odpowiedź nie jest ani wygraną, ani przegraną kredytobiorców. Dopuszczenie saldu idzie w stronę banków, ale Trybunał obwarował je warunkami, a jeden z nich dotyczy odsetek i waży w pieniądzu najwięcej. Po kolei niżej.

Dwa sposoby rozliczenia: kondykcje i saldo

Spór dotyczy jednej rzeczy: czy roszczenia stron są od siebie niezależne, czy znoszą się wzajemnie.

Teoria dwóch kondykcji a teoria salda
ModelNa czym polegaOdsetki liczonePodstawa
Teoria dwóch kondykcjiRoszczenia stron są odrębne. Ty żądasz zwrotu wpłat, bank osobno żąda zwrotu kapitału.od całej sumy Twoich wpłatuchwała SN z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21) z mocą zasady prawnej
Teoria saldaSąd rozlicza oba roszczenia wzajemnie i zasądza samą różnicę.wyłącznie od nadwyżki ponad kapitałdopuszczona wyrokiem TSUE z 10 września 2026 r., ale nienakazana

Kolumna z odsetkami jest tu najważniejsza i do niej wraca przykład liczbowy niżej.

Pięć warunków, pod którymi sąd może potrącić

Trybunał nie zostawił sądom wolnej ręki. Rozliczenie saldem jest dopuszczalne, jeżeli spełnione są wszystkie poniższe warunki.

  1. Podstawa w prawie krajowym. Sąd musi mieć przepis, który pozwala mu potrącić z urzędu. To warunek, który w polskiej procedurze jest najtrudniejszy do spełnienia, o czym niżej.
  2. Uprzedzenie konsumenta. Sąd ma obowiązek poinformować o zamiarze potrącenia zanim wyda wyrok, tak aby kredytobiorca mógł zająć stanowisko.
  3. Odsetki od nadwyżki. Sąd musi upewnić się, że konsumentowi przysługują odsetki za opóźnienie od kwoty przekraczającej zwrócony kapitał.
  4. Koszty, które nie zniechęcają. Rozliczenie nie może obciążyć konsumenta w sposób zniechęcający go do dochodzenia praw wynikających z dyrektywy.
  5. Brak korzyści dla banku z przewlekania sporu. Bankowi nadal nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, co Trybunał przesądził już w 2023 roku.

Najważniejszy warunek: polskie prawo wymaga oświadczenia

Pierwszy warunek jest w praktyce bramą dla wszystkich pozostałych. Sąd może potrącić z urzędu tylko wtedy, gdy pozwala mu na to prawo krajowe.

Dla kredytobiorcy oznacza to, że wrześniowy wyrok sam z siebie nie zmienia polskiej praktyki. Otwiera furtkę, z której da się skorzystać dopiero wtedy, gdy znajdzie się krajowa podstawa. Co z tego wynika dla kwoty na koncie, pokazuje przykład niżej.

Odsetki: tu kredytobiorca traci najwięcej

Przy rozliczeniu saldem odsetki za opóźnienie należą się wyłącznie od nadwyżki ponad zwrócony kapitał. Przy dwóch kondykcjach liczą się od całej sumy wpłaconej bankowi. Przy dzisiejszej stawce 9,25 proc. rocznie różnica nie jest drobna.

Przykład dotyczy modelowej umowy z czerwca 2008 roku na 300 000 zł, zawartej na 30 lat, przy marży 1,2 proc., tej samej co we wpisie o kursie franka. Liczby pochodzą z kalkulatora w tym serwisie, policzonego na kursach średnich NBP.

Odsetki za jeden rok zwłoki w obu modelach rozliczenia
Kapitał wypłacony przez bank300 000 zł
Suma wpłat do września 2026 r.396 104 zł
Nadwyżka ponad kapitał96 104 zł
Odsetki za rok przy dwóch kondykcjach (od całości wpłat)36 640 zł
Odsetki za rok przy saldzie (od samej nadwyżki)8 890 zł
Różnica w skali roku27 750 zł

Z tego wynika jedno. Przy sprawie trwającej trzy lata sam wybór modelu rozliczenia potrafi przesunąć ponad 80 000 zł, choć nieważność umowy i kwota kapitału pozostają takie same.

Wyliczenie poglądowe na uproszczonych założeniach i nie jest wyceną roszczenia. Zakłada pełny rok zwłoki przy niezmiennej stawce oraz skuteczne wezwanie do zapłaty. Odsetki nie należą się automatycznie: zależą od wymagalności roszczenia, treści wezwania i oceny sądu. Rachunek opiera się na kursie średnim NBP, podczas gdy banki przeliczały raty własnymi tabelami.

Czy to wyrok korzystny, czy nie

Niejednoznaczny, i uczciwie jest tak go opisać, bo w sieci krążą obie wersje w zależności od tego, kto pisze.

Na korzyść banków poszło samo dopuszczenie rozliczenia saldem oraz ograniczenie odsetek do nadwyżki. Bank przestaje odpowiadać odsetkowo za całą sumę, którą przez lata pobierał.

Na korzyść kredytobiorców poszło to, że Trybunał saldo wyłącznie dopuścił, nie nakazując go, a każdy z pięciu warunków osobno ogranicza swobodę sądu. Najmocniejszy jest warunek pierwszy, bo polska procedura wymaga oświadczenia strony. Utrzymany został też zakaz żądania przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Co to zmienia w Twojej sprawie

  1. Sprawdź, czy w Twojej sprawie już zapadł wyrok. Orzeczenie dotyczy sposobu rozliczenia, więc znaczenie ma przede wszystkim dla spraw w toku i dla tych, które dopiero ruszą.
  2. Ustal datę wezwania banku do zapłaty. Od dnia następującego po upływie wskazanego w nim terminu liczą się odsetki za opóźnienie. Ta data bywa warta dziesiątki tysięcy złotych.
  3. Nie zakładaj z góry żadnego modelu rozliczenia. Trybunał niczego nie nakazał, więc sposób rozliczenia pozostaje kwestią prawa krajowego i oceny sądu w konkretnej sprawie.
  4. Jeżeli sąd zapowie potrącenie, zajmij stanowisko. Prawo do wypowiedzenia się przed takim rozstrzygnięciem jest jednym z warunków postawionych przez Trybunał.
  5. Zgłoś umowę, jeżeli jeszcze nie jesteś w sądzie. Wyrok nie zmienia tego, czy roszczenie istnieje. O tym nadal przesądza treść umowy. Skierowanie zgłoszenia nie wiąże się z opłatą.

Jak liczy się samo roszczenie, opisuje tekst o zwrocie nadpłaconych rat, a pozostałe wyroki Trybunału zestawia tekst o wyroku C-260/18 i kolejnych. Terminy, w których obie strony mogą dochodzić swoich roszczeń, opisuje wpis o przedawnieniu.

Wyrok z 10 września nie rozstrzygnął, czy umowy frankowe są nieważne. Rozstrzygnął, kto zapłaci za czas, który upływa do wyroku.